Wybierz region

Wybierz miasto

    Ponad 80 pracowników firmy GWG od maja czeka na wypłatę należnych wynagrodzeń

    Autor: MICHAŁ WROŃSKI

    2003-09-12, Aktualizacja: 2004-12-18 18:11 źródło: Dziennik Zachodni

    Pracownicy, działającej przy KWK "Polska - Wirek", firmy GWG PPHU nie widzą dla siebie perspektyw. Żalą się naszym reporterom: Cóż z tego, że podobno są środki na nasze wypłaty, skoro nie można ich dostać do ...

    Pracownicy, działającej przy KWK "Polska - Wirek", firmy GWG PPHU nie widzą dla siebie perspektyw. Żalą się naszym reporterom: Cóż z tego, że podobno są środki na nasze wypłaty, skoro nie można ich dostać do ręki?

    Praca bez płacy

    Ostatnią całą wypłatę dostali do ręki w kwietniu. Za maj otrzymali już tylko 400 złotych zaliczki. Od tego czasu nic, ani złotówki. - To jest tragedia. Ludzie mają sprawy za zaległe czynsze, pobrane pożyczki, dzieci się kształcą, a tu wciąż nie ma pieniędzy. Jak można tak dalej żyć? Ile można wytrzymać? Jeden człowiek się już nawet wieszał... - mówią nasi Czytelnicy.

    Ludzie nie chcą ujawniać nazwisk. Nie pozwalają też na zrobienie im fotografii. W przeciwieństwie do górników, zatrudnionych w kopalniach przeznaczonych do wygaszania, boją się zebrać i protestować. Choć od kilku miesięcy pracują za darmo, o odejściu z firmy nikt nawet nie myśli. Podkreślają, że nie mają wyboru. Brak alternatywy jest zresztą udziałem całej firmy - kopalnia to "strategiczny" odbiorca jej usług, więc ta musi je dalej świadczyć i cierpliwie czekać na zaległe pieniądze. Z tego też powodu dodatkowe obawy budzi decyzja zarządu Kompanii Węglowej S. A. przeznaczającej kopalnię "Polska - Wirek" do likwidacji. W razie zamknięcia zakładu firma automatycznie straci bowiem rację bytu.

    Błędne koło

    Władze firmy (będącej spółką pracowniczą, powstałą w wyniku restrukturyzacji kopalni) tłumaczą, że stała się ona ofiarą obecnej sytuacji w branży wydobywczej. Zarówno poprzedni, jak i obecny właściciel KWK Polska - Wirek, czyli odpowiednio - Rudzka Spółka Węglowa, jak i Kompania Węglowa S. A.- nie regulował bowiem na bieżąco należności za wykonywane usługi. Konsekwencją tego było popadnięcie przez firmę w długi, co z kolei sprawiło, iż na wniosek ZUS-u konto bankowe i wierzytelności zajął komornik. Zaczęły się problemy z wypłatą pensji dla pracowników, a Kompania Węglowa S. A. odmówiła regulacji zobowiązań dopóki komornik nie zwolni konta firmy. W ten sposób pętla się zamknęła. Władze spółki zapewniają jednak, że mimo wszystko środki na wypłaty dla pracowników są zabezpieczone.

    - Kłopot tylko w tym, iż nie możemy ich wypłacić, bo mamy zablokowane konta. Zwróciliśmy się do ZUS-u, by wpłynął na komornika, ażeby ten odstąpił od czynności i na razie czekamy na decyzję - mówi prezes firmy, Dariusz Kubies.

    Równocześnie z działaniami zmierzającymi do odblokowania kont bankowych, trwają też starania o wyegzekwowanie zaległych należności od górnictwa, co pozwoliłoby spłacić najbardziej palące długi jak poinformował nas Dariusz Kubies, tylko sama Rudzka Spółka Węglowa jest winna firmie GWG prawie 600 tysięcy złotych.

    Cierpliwość się kończy

    Tymczasem władze firmy przekonują, że mimo trudnej sytuacji nie ma konfliktu między nimi a pracownikami. Dodają też, iż jeśli tylko wspomniane wyżej starania zakończą się powodzeniem, to jeszcze w tym miesiącu rozpocznie się regulowanie zaległych należności. Pracownicy patrzą jednak na sprawę zdecydowanie bardziej sceptycznie. Mówią, że obietnice wypłaty pensji słyszeli w ostatnich tygodniach kilkakrotnie, a jej termin za każdym razem był przesuwany. Część z nich już złożyła do sądu pracy pozwy o zaległe wynagrodzenia. Sytuację w firmie przed tygodniem badała już także Państwowa Inspekcja Pracy.


    Sonda

    Jak sądzisz, ile powinien zarabiać prezydent miasta?

    • 3- 5 tysięcy złotych (32%)
    • 2- 3 tysięcy złotych (31%)
    • 5- 10 tysięcy złotych (26%)
    • powyżej 10 tysięcy złotych (10%)