Pod koniec marca dowiemy się, czy na terenach po koksowni Wawel przy ul

Pod koniec marca dowiemy się, czy na terenach po koksowni Wawel przy ul. Szyb Walenty powstanie spalarnia śmieci (© ARC)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Do końca marca będzie wiadomo, czy na rudzkim "Walencioku" może stanąć spalarnia śmieci. W tym czasie Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpatrzy trzy skargi na decyzję o lokalizacji zakładu w tym właśnie miejscu. Jeśli sędziowie uznają, że została ona wydana zgodnie z prawem, to pilotujący inwestycję prezydenci 14 miast Śląska i Zagłębia będą mogli rozglądać się za firmą, która wybuduje, a następnie będzie zarządzać spalarnią.

Co się stanie jeśli znajdą jakieś błędy w decyzji środowiskowej? Przewodniczący Samorządowego Kolegium Odwoławczego, prof. Czesław Martysz wskazuje na dwa scenariusze: - Jeśli będą to tylko wady proceduralne, to nakażemy uzupełnienie tego dokumentu. Jeśli znajdziemy jednak jakieś błędy merytoryczne, to może się okazać, że budowa zakładu w tym miejscu jest wykluczona - mówi prof. Martysz.

Wiele wskazuje jednak na to, iż rozprawa przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym - niezależnie od jej wyniku - będzie kompletnie bez znaczenia dla losów spalarni. Po tym, jak władze Rudy Śląskiej zaproponowały, by o połowę ograniczyć przepustowość tego zakładu (przyjmowano by w nim nie 500 tys., ale 250 tys. ton śmieci rocznie) coraz częściej można usłyszeć, że budowa instalacji nie mogącej przejąć odpadów z całej aglomeracji mija się z celem i trzeba poszukać innego miejsca dla takiej inwestycji.

Wprawdzie wiceprezydent Rudy Śląskiej, Jacek Morek w przesłanym do redakcji DZ oświadczeniu zapewnia o swej wierze w "skuteczne rozwiązanie problemów naszej aglomeracji", lecz nie wskazuje żadnego konkretnego sposobu na zagospodarowanie kilkuset tysięcy ton śmieci, których nie da się skierować do kompostowni, sortowni czy na wysypiska.

Tymczasem oferujący blisko 13 mln złotych na przygotowanie dokumentacji dla zakładu resort rozwoju regionalnego stawia sprawę jasno: - To musi być projekt dla całej aglomeracji. Nie ma sensu rozmieniać się na drobne - podkreśla Adam Zdziebło, wiceminister rozwoju regionalnego.

Innymi słowy, jeśli inwestycja ma korzystać z dzielonych przez resort pieniędzy, to muszą z niej korzystać nie tylko mieszkańcy Rudy Śląskiej, ale też Zabrza, Chorzowa, czy Sosnowca. Dlatego też - wobec twardego stanowiska ekipy prezydent Grażyny Dziedzic - rozpoczęły się wstępne poszukiwania innej lokalizacji dla spalarni.

Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy zainteresowanie budową takiego zakładu sygnalizował koncern Tauron - jeden z czołowych potentatów na rynku producentów energii. Dodajmy, że nawet wśród samych rudzian zdania są podzielone. Jedni chcieliby przemyślanej gospodarki odpadami. Są jednak i tacy, którzy boją się, że działanie spalarni zakłóci spokojne życie w naszym mieście.

A co ty sądzisz na temat budowy spalarni w naszym mieście? Jesteś za, czy przeciw?

Komentarze (11)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

tomcio (gość) (Mertz)

Klupnij sie w czoło ! !
A spalarnia niech Ci pod oknami wybudują jak żeś jest na TAK
I też Cie przepraszam ale piszesz jakbyś miał udziały w tej firmie !

Mertz (gość) (tomcio)

Oprócz powietrza, owszem, wącham spaliny, dym tytoniowy i dużo innego świństwa, które jest o wiele bardziej szkodliwe niż to co wydobywa się z kominów takiej spalarni. Radze zapoznac się z tematem zanim stanie się zatwardziałym przeciwnikiem czegoś co ma więcej zalet niż wad. Do niektórych ludzi jednak żadne argumenty nie dotrą, bo sa po prostu głupi... Przepraszam i pozdrawiam

aktun (gość)

Budujmy spalarnię w Rudzie Śląskiej, twórzmy nowe miejsca pracy, chrońmy środowisko, zarabiajmy na spalarni, idźmy do przodu a nie w ciemnogród.

Mertz (gość)

Ja również na tak, Wasze argumenty są śmieszne... Zgadzam się na budowę pod moim domem i zatrudnienie mnie tam, przynajmniej będę miał blisko do pracy.

Jaka odnowa?! (gość) (wanat)

Spalarnia miała być na 500 tys. ton rocznie i taka powstanie, obojętnie gdzie. Bo te 500 tys. ton śmieci na rok gwarantuje opłacalność jej budowy i niższą cenę en. elektr. i ciepła z niej pozyskiwanego (tak jest w energetyce-nie buduje się już bloków energetycznych tak małych jak kiedyś! z większej jednostki wytwórczej cena jednostkowa produktu jest niższa - Tak czy nie Panie ekonomisto Domżalski?!) niezależnie od tego co się wydaje Pani Dziedzic i Panom Morkowi i Domżalskiemu! Jeżeli będzie w Rudzie Śl. - będzie z tego ciepło i en. elektr., a jeżeli gdzie indziej-będzie z tego tylko płacenie za spalanie w niej rudzkich odpadów. Postępowanie typu "Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek" - czyli taka mała spalarnia, taka "dla lalek", w Rudzie Śl. - dobre... na kampanię wyborczą. Myślę, że dzięki tej ekipie będą nas mieć w GZMie za godnych zaufania partnerów. Dobrze, że ktoś kiedyś nie wpadł na pomysł, żeby autostrada i DTŚka przez Rudę Śl. była też taka mniejsza (na dwa pasy w obu kierunkach), bo auta są strasznie niezdrowe, no i wypadki...

gyno (gość)

Nie pozwólmy poraz kolejny zrobić z naszego miasta śmietnika,
przypomnijcie sobie jaki smród był z koksowni,dychać nie szło.
W Sosnowcu niech wybudują,tam jest dobra lokalizacja.
Wdać z tego,że Ruda ŚL jak zwykle sie nie liczy
PANI PREZYDENT!!!NIECH PANI NIE PZWOLI!!!DLATEGO PANIĄ WBRALIŚMY