Dlaczego szkoły nie chcą za darmo mleka i owoców?

Teresa SemikZaktualizowano 
fot. 123rf
Tylko 6 procent gimnazjów i 62 proc. szkół podstawowych w woj. śląskim bierze udział w dofinansowywanym przez Unię Europejską programie "Szklanka mleka". Do tego na dzień przed pierwszym dzwonkiem w katowickim oddziale Agencji Rynku Rolnego leżały zaledwie wnioski dwóch firm, które chcą rozwieźć darmowe kartoniki z mlekiem do około stu szkół woj. śląskiego. A mamy takich placówek dwa tysiące.

Dlaczego akcja, na którą jest unijne dofinansowanie, kuleje? - Uczniowie nie są zainteresowani piciem mleka w szkole - słyszymy w Gimnazjach nr 10 i 14 w Katowicach i w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Świętochłowicach.

- Nie mamy warunków lokalowych, by do tej akcji się włączyć - tłumaczy Elżbieta Samulok, dyrektor SP 19 w Pszczynie.

Ale to jedynie część prawdy. Bo sprowadzenie mleka do szkoły, to dla niej tylko dodatkowy problem - trzeba wywozić kubki po jego spożyciu, ktoś też musi zająć się dystrybucją napoju wśród uczniów. Tymczasem nikt dodatkowej złotówki na to nie wyłoży.

Kartonik o pojemności 0,2-0,25 l mleka rozprowadzany w szkołach nie może kosztować więcej niż 70 gr. Na tę kwotę składa się dotacja budżetu państwa (47 gr) oraz UE (23 gr). Jeśli uczniowie wolą mleko smakowe, to różnicę ponad 70 gr najczęściej pokrywają sami albo robi to, na przykład, samorząd.

W Szkole Podstawowej nr 5 w Rybniku większość dzieci woli mleko smakowe i dyrekcja uwzględnia te upodobania. W SP nr 44 w Katowicach-Szopienicach uczniowie takiego wyboru nie mają, bo nie ma kto zbierać pieniędzy za kartonik smakowego. Co czwarty uczeń mleka nie pije więc wcale.

Wychodzi na to, że w unijnym programie obowiązującym w Polsce od 2004 roku najlepiej udała się kampania reklamowa. Zaangażowali się w nią m.in. aktor Bogusław Linda, piosenkarka Kayah czy rajdowiec Krzysztof Hołowczyc, a ostatnio koszykarz NBA Marcin Gortat. Jednak wbrew sloganowej reklamie: "Pij mleko! Będziesz Wielki", akcja pokazała raczej małość naszych placówek oświatowych.

- Termin składania przez szkoły wniosków o finansowanie programu minął 31 sierpnia br., ale decyduje data stempla pocztowego. Liczymy, że nadejdą jeszcze zamówienia - mówi Witold Panas, zastępca dyrektora Oddziału Terenowego ARR w Katowicach.

Kiepsko zapowiada się też akcja "Owoce w szkole". Tu placówki mają czas do 10 września, by złożyć wnioski o dofinansowanie porcji warzyw i owoców, ale spore niezadowolenie z akcji w ubiegłym roku, nie rokuje jej zbyt dobrze.

- Dzieci dostawały po brudnym jabłku lub brudnej gruszce i zafoliowane plasterki marchewki, czasem z papryką. Niechętnie to jadły - mówi Jolanta Wolny z Zespołu Szkół nr 3 w Dąbrowie Górniczej.
- Zestawy owoców i warzyw były mało urozmaicone - dodaje Bożena Murek, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 45 w Bytomiu.

Codzienna porcja dla jednego ucznia powinna kosztować 1,03 zł. Zdaniem radnej Tychów Urszuli Paździorek-Pawlik, z zawodu lekarza, sposób realizacji programu "Owoce w szkole" to wielkie nieporozumienie.

- Uczniowie powinni dostać codziennie kubek świeżego soku z owoców lub warzyw, a nie zwiędłą marchewkę. Wtedy ta akcja będzie miała sens. Gimnazjalistom można zaproponować też, na przykład, jogurty. Trzeba tylko się postarać.

Przykładowe menu dla 6-latka
śniadanie 610 kcal
mleko, szklanka - 47
jajecznica, 2 jaja - 212
szynka z piersi kurczaka - 85
chleb pszenny, kromka - 266
drugie śniadanie 411 kcal
drożdżówka z jabłkiem - 258
biały twarożek, 75 g - 113
brzoskwinia - 40
obiad 354 kcal
brokuły - 30
fasola szparagowa - 28
ziemniaki - 80
filet z kurczaka, 100 g - 216
podwieczorek 130 kcal
arbuz 100g - 30
budyń śmietankowy - 100
kolacja 421 kcal
chleb razowy, kromka - 189
filet z mintaja - 68
papryka - 27
mandarynka - 45
jogurt 150 g - 92

Uwaga! Bomby energetyczne
czekolada mleczna, 100 g - 605 kcal
baton czekoladowy - 553 kcal
chipsy ziemniaczane, 25 g - 529 kcal
chrupki kukurydziane - 485 kcal
babeczka piaskowa 30 g - 418 kcal
hamburger, 100 g - 420 kcal
małe frytki - 227 kcal

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Dlaczego szkoły nie chcą za darmo mleka i owoców? - Ruda Śląska Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3