Jak co roku o tej porze rozpoczynamy naszą akcję "Fiskus podpowiada". Co roku przy tej okazji zapraszamy też do konkursu wiedzy podatkowej z cennymi nagrodami. Zadanie Czytelników biorących udział w naszym konkursie polega na udzieleniu prawidłowych odpowiedzi na pytania przygotowane przez ekspertów UKS w Katowicach. Pierwszy odcinek porad już w najbliższy wtorek, 3 marca, na stronie Nasze Sprawy w "Dzienniku Zachodnim". A następne 10, 17, 24 i 31 marca.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Jak co roku wywiadem z dyrektorem Urzędu Kontroli Skarbowej w Katowicach, Jackiem Przypaśniakiem, rozpoczynamy naszą akcję "Fiskus podpowiada". Organizujemy ją od szesnastu lat przy współpracy Loży Katowickiej BCC i Urzędu Kontroli Skarbowej (UKS) w Katowicach. W jej ramach podpowiadamy Czytelnikom, jak bezbłędnie wypełnić PIT i ostrzegamy przed pułapkami czyhającymi czasem na podatników.

Kontrola skarbowa wysyła do podatników dziwne ostrzeżenie - "Nie daj się zrobić w słupa". Co się za tym kryje?

Jacek Przypaśniak: To ogólnopolska akcja, kampania mająca na celu uchronienie setek, a może nawet tysięcy zwykłych ludzi przed niebezpieczeństwem wpadnięcia w macki zorganizowanych grup przestępczych, które dokonują bardzo wyrafinowanych oszustw podatkowych. Dam taki oto przykład - kontrola skarbowa wpadła na trop grupy oszustów, którzy zakładali fikcyjne firmy wykorzystując dane osób uzależnionych od alkoholu, a nawet osób śmiertelnie chorych. Wszystko po to, by wyłudzić z budżetu państwa podatek VAT.

I co? Udało się im?

J.P. : Organizatorzy przestępczego procederu byli przekonani, że znikną bez śladu. Zupełnie bez śladu zniknąć się jednak nie da. Kontrola skarbowa ma swoje sposoby na znalezienie tych śladów i zidentyfikowanie oszustów. Udaje się to dzięki ścisłej współpracy z organami ścigania.

Jak działa taka "maszynka" do wyłudzania podatku?

J.P. : Uzyskać zwrot podatku VAT może tylko firma, która jest zarejestrowanym podatnikiem do celów podatku VAT. Do stworzenia takiej firmy werbowani są więc ludzie, którzy następnie zostają wplątani w karuzelę fikcyjnych transakcji, tworzącą sieć pozorów. Są to tzw. słupy podatkowe lub firmy-bufory. Mogą nimi być nawet całkiem legalnie działający przedsiębiorcy. Załóżmy, że przedsiębiorca X prowadzi rodzinny biznes. Pewnego dnia otrzymuje interesującą propozycję handlową od dawnego znajomego. Kolega sprowadza telefony komórkowe z zagranicy. Proponuje mu sprowadzenie 1000 telefonów komórkowych i wskazuje odbiorcę na ten towar. Telefony zostają od razu wysłane zamiast do przedsiębiorcy X, bezpośrednio do odbiorcy. Przedsiębiorca X otrzymuje wynagrodzenie i wystawia jedynie fakturę na wskazanego przez kolegę nabywcę. Transakcja została sfinalizowana. Podobnych zrealizowano wiele. Okazało się, że wszystkie były fikcyjne. Dostawca telefonów znikał bez śladu, kontrahent okazał się oszustem - wyłudził zwrot podatku VAT. A nasz przedsiębiorca?! Okazało się, że jest uczestnikiem oszustwa karuzelowego i zorganizowanej grupy przestępczej - o czym początkowo mógł nie mieć pojęcia.

Czy kontrola skarbowa ma wystarczające narzędzia do walki z przestępcami podatkowymi?

J.P. : Na terenie woj. śląskiego od kilku lat działa grupa zadaniowa ds. zwalczania i przeciwdziałania wyłudzeniu podatku VAT w obrocie stalą. W skład grupy weszli analitycy oraz inspektorzy kontroli skarbowej UKS w Katowicach. Korzystanie z dostępnych narzędzi informatyczno-analitycznych, a także wykorzystanie wiedzy i doświadczenia pracowników kontroli skarbowej pozwala na wyszukanie wszystkich ogniw w łańcuchu karuzelowym (firmy słupy, bufory, itp.) i organizatorów nielegalnego przedsięwzięcia. Jedna z ostatnich spraw dotycząca karuzeli podatkowej dotyczyła oszustów podatkowych, którzy wprowadzili do obrotu 6,5 tys. fikcyjnych faktur o wartości 700 mln zł. Grupa działała od 2009 r. na terenie Polski (w tym część podmiotów zarejestrowanych było w woj. śląskim), Czech i Słowacji. Przestępcy świadomie i celowo wykorzystywali mechanizmy konstrukcyjne podatku VAT, wyłudzając przy użyciu pustych faktur kilkanaście milionów złotych.

KONKURS wiedzy podatkowej


10, 17, 24 i 31 marca. Te daty są tym razem szczególnie ważne. Bowiem na wniosek Czytelników nieco zmieniliśmy zasady konkursu.

Tym razem główny kupon konkursowy drukujemy już dziś. Do niego należy wkleić dodatkowe, mniejsze kupony z pytaniami i miejscem na odpowiedź, które wydrukujemy właśnie we wtorki - wraz z poradami na stronie Nasze Sprawy w "Dzienniku Zachodnim". Natomiast 3 kwietnia w wydaniu magazynowym "Dziennika Zachodniego" opublikujemy wywiad z Eugeniuszem Budniokiem, wiceprezesem zarządu BCC, kanclerzem Loży Katowickiej BCC, podsumowujący konkurs oraz ogłosimy dodatkowe pytanie - otwarte, na które też należy zamieścić odpowiedź na dziś wydrukowanym kuponie.

Termin nadsyłania odpowiedzi

Tak przygotowany kupon należy nadesłać do 17 kwietnia na adres: Loża Katowicka BCC, ul. Mickiewicza 14; 40-951 Katowice. W siedzibie Loży oraz "Dziennika Zachodniego" znajduje się regulamin konkursowy. Każdy zainteresowany może się z nim zapoznać. Wszystkim uczestnikom życzymy powodzenia i dobrej zabawy.

Podatki

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

EDZIU (gość)

GUFNO JAK NIC ! JAKA NAGRODA NIE PISZE NAWET KANT KOLEJNY JAK WASZE BILETY DO KINA ! HAHAHAHA