(© fot. Mikołaj Suchan)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Na największej w kraju krzyżówce rozpoczynają się ostatnie odbiory

Wszystko wskazuje, że lada dzień kierowcy przejeżdżający węzłem A1 i A4 w Gliwicach Sośnicy będą mieli okazję w pełni ocenić jego funkcjonalność. Zwłaszcza na kierunku Gliwice-Katowice (i na odwrót) szykują się zasadnicze, czytaj - docelowe - zmiany w dotychczasowej organizacji ruchu.

Nawet już dziś, pod koniec dnia, trzeba być przygotowanym przynajmniej na częściowe zmiany. Wszystko będzie zależało od aury i od opinii policji.

Wszystkie nawierzchnie na węźle są już gotowe. Jak się dowiedzieliśmy od Doroty Marzyńskiej, rzeczniczki Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, GDDKiA rozpoczęła wczoraj odbiory oznakowania. Jak wyjaśnia Marzyńska, ruch na węźle w poszczególnych relacjach będzie uruchamiany etapami po tym, jak docelowe oznakowanie poziome i pionowe zaakceptuje policja. Skąd decyzja o zakończeniu inwestycji etapami?

- Postanowiliśmy rozłożyć to w czasie, bo jest to ważne przedsięwzięcie, wszystkiego naraz nie da się uruchomić i sprawdzić. Zwłaszcza że węzeł jest przecież cały czas użytkowany - wyjaśniała nam wczoraj rzeczniczka GDDKiA. - Do 15 lipca daliśmy też sobie czas na ewentualne poprawki. Do połowy miesiąca mają się zakończyć prace wykończeniowe, związane między innymi z nasadzeniami roślin itp.

Co nas zatem czeka, jeśli policja zaakceptuje oznakowanie?

- Zjeżdżając od Katowic do Gliwic nie pojedziemy już łącznicami autostrady A1, nie będzie już także nawrotki na końcu istniejącego odcinka A1. Przejedziemy natomiast płynnie pięknym łukowym obiektem nad tą trasą - mówi Dorota Marzyńska. - Wracając kierowcy pojadą już także okazałym, podwieszanym mostem pylonowym - tłumaczy Marzyńska. Oznacza to koniec tymczasowych połączeń na oddanym do użytku pod koniec grudnia zeszłego roku największym w kraju węźle autostradowym. Łącznice, które w przyszłości pokierują kierowców na północ, na autostradę A1, na razie będą traktowane jak ślepej uliczki (odcinek A1 Sośnica-Maciejów ma być gotowy w połowie 2011 roku).

Finał prac na węźle miał nastąpić w maju. Budowlańcom z greckiej firmy J&P Avax na przeszkodzie w dotrzymaniu terminu stanęła jednak powódź. Inwestor, czyli GDDKiA, uznał, że była to siła wyższa, dlatego postanowił nie nakładać na wykonawcę kary finansowej. współpraca

33 km
dróg liczy największy w Polsce węzeł autostrad A1 i A4 w gliwickiej Sośnicy

Wiadomości

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

czytelnik (gość)

przy wjeździe z autostrady do Gliwic na ul. Pszczyńskiej bo to wąskie gardło tej drogi.