Zasiłki z MOPS-u pójdą przelewem

Od połowy czerwca dyrekcja MOPS-u chce zrezygnować z usług poczty. Dla podopiecznych ośrodka oznacza to, że muszą założyć konto lub co miesiąc fatygować się po zasiłki do kasy w siedzibie MOPS-u.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
- Konta nie posiadamy, bo mam złe doświadczenia z bankiem i nie chcę znów zakładać rachunku. Poza tym starsi ludzie mogą obawiać się napadów przy bankomatach. Do kasy w MOPS-ie w Nowym Bytomiu mamy daleko. Nie mogę zostawić niewidomej żony samej w domu, a i dla mnie taka podróż przez pół miasta jest męcząca - żali się Norbert Szymik, mąż i prawny opiekun Lidii Szymik, która otrzymuje zasiłek pielęgnacyjny.

Dyrekcja ośrodka tłumaczy, że chodzi o oszczędności.

- Za każdy przekaz pieniężny poczta pobiera od nas stałą opłatę powiększoną o 1 procent kwoty danego przekazu. W przypadku zasiłku pielęgnacyjnego wynoszącego 153 zł to 5,38 zł. Po zliczeniu wszystkich przekazów wychodzą ogromne koszty, których nie będzie, jeśli uruchomimy przelewy na konta - tłumaczy Norbert Rózga, dyrektor MOPS-u.
∨ Czytaj dalej



Największy problem wiąże się z wypłatą zasiłków rodzinnych. Prawie 700 rodzin korzystających z pomocy nie chciało do tej pory założyć kont bankowych.

- Pracownicy socjalni rozmawiali z tymi osobami, przekonywali, ale bez skutku. Dlatego wysłaliśmy dość kategoryczne pisma informujące, że od 14 czerwca zasiłki będą przekazywane przelewem bankowym na konto lub wypłacane w kasie - dodaje Rózga. Zaznacza przy tym, że od kilku lat można w MOPS-ie bezpłatnie założyć tzw. kartę socjalną. - Jest to karta bankomatowa przypisana do konta w Banku Śląskim, za pomocą której można pobrać kwotę zasiłku z bankomatu (minimalna wypłata to 10 zł) lub płacić nią w sklepach tak, jak każdą inną kartą. Za prowadzenie konta i obsługę karty nic się nie płaci - dodaje.

Od 2004 roku założono około 5 tysięcy takich kont. Aby otrzymać kartę socjalną, należy przyjść z dowodem osobistym (lub paszportem) do MOPS-u przy ul. Markowej 20 (pokój 108).

Osoby obłożnie chore, które nie wychodzą z domu, mogą poprosić opiekunki lub pracowników socjalnych o przyniesienie stosownych dokumentów. W przeciwnym razie świadczeniobiorcy będą musieli odbierać zasiłki osobiście lub za pośrednictwem upoważnionej osoby w kasie. Od czerwca wydłużono zostaną godziny wypłat w "okienku" (poniedziałki, wtorki i czwartki od godz. 10 do 14).

Tylko w wyjątkowych sytuacjach, rozpatrywanych indywidualnie, zasiłki będą nadal dostarczane do domów.

Komentarze (2)

avatar
avatar
edi (gość)

W moim mieście też nie wysyłają zasiłków pocztą .Jeśli wyda się na płacenie poczcie to będzie mniej na sasiłki. A może popytać o pocztowe konto nestor, listonosz może przynieść pieniądze do domu.

avatar
troll (gość)

no cóż Stania musi mieć na realizację marzeń -pieniądze są potrzebne na OTI i plac JP II ;kupe szmalu poszło na wyremontowanie lokal na prowadzenie "lepienia garnków" przez córeczkę Stani; szkoda ,że kosztem chorych i starych ludzi

Wybierz kategorię