Chcieli wyłudzić 10 tys. złotych metodą "na policjanta". Czujna kobieta zadzwoniła jednak do prawdziwych funkcjonariuszy

OPRAC.:
Łukasz Olszewski
Łukasz Olszewski
Oszuści wrócili do metody "na policjanta". Czujna rudzianka nie dała się oszukać
Oszuści wrócili do metody "na policjanta". Czujna rudzianka nie dała się oszukać arc.
Udostępnij:
Złodzieje na każdym kroku czyhają na łatwe do zdobycia pieniądze. Mimo tego, że metoda „na policjanta” wydawać by się mogła już stara, to oszuści co ruch do niej wracają. Tym razem czujna mieszkanka Rudy Śląskiej nie dała się nabrać i skontaktowała się z prawdziwą policją, udaremniając próbę oszustwa.

Oszuści wrócili do metody "na policjanta". Rudzianka nie dała się jednak oszukać

W czwartek 28 sierpnia policjanci z Rudy Śląskiej znów otrzymali informacje o próbach wyłudzenia pieniędzy, przy użyciu znanej już metody „na policjanta”. Dobrze przygotowani oszuści podczas rozmowy mieli podawać nazwisko i numer legitymacji służbowej, aby uwiarygodnić swoje oszustwo.

-  „Policjant” pytał, czy osoba posiada konto w banku i ile ma na nim zgromadzonych pieniędzy. Przypominamy, że policjanci nigdy w rozmowach telefonicznych nie pytają o oszczędności zgromadzone w bankach, ani nie proszą o przekazywanie ich w celu złapania oszustów. Tak prowadzona rozmowa, od razu powinna być sygnałem alarmowym! - apelują rudzcy policjanci

Tym razem nie udało im się jednak wyłudzić pieniędzy. Jedna z mieszkanek Rudy Śląskiej, od której oszuści oczekiwali przekazania 10 tys. złotych zadzwoniła do prawdziwych funkcjonariuszy, aby potwierdzić tożsamość rzekomego policjanta.

Mundurowi ponownie apelują jednak do rodzin starszych osób, zwłaszcza mieszkających samotnie, aby ostrzegali swoich bliskich przed złodziejami. Jak widać, ci w dalszym ciągu próbują oszukać mieszkańców Rudy Śląskiej.

Ponadto kreatywność oszustów niestety nie zna granic. Jak pokazuje ostatni przypadek, nawet powrót do, wydawałoby się znanych metod, nie stanowi dla nich problemu, gdy tylko może przynieść korzyści.

Kobieta posprzątała mieszkanie i portfel seniora z Zabrza

Metoda „na policjanta” nie jest jedyną, którą posługują się złodzieje na Śląsku. Kilka tygodni temu, pewna kobieta zaproponowała 82-letniemu mieszkańcowi Zabrza, że posprząta jego mieszkanie. Podejrzeń mężczyzny nie wzbudziło niestety przeszukiwanie szafek, rzekomo w poszukiwaniu rodzinnych zdjęć.

Jak się okazało, za wykonaną pracę, kobieta postanowiła sama przyznać sobie wynagrodzenie, zabierając oszczędności mężczyzny w wysokości 8 tys. złotych.

Nowe obostrzenia od 1 grudnia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie