Dziurawe drogi, kłopoty z parkowaniem i wydatki

Agnieszka Widera
Ulica Górnośląska  jest w czołówce najbardziej dziurawych dróg w mieście. Liczne spękania świadczą o tym, że kolejnych wyrw tej zimy jeszcze przybędzie.
Ulica Górnośląska jest w czołówce najbardziej dziurawych dróg w mieście. Liczne spękania świadczą o tym, że kolejnych wyrw tej zimy jeszcze przybędzie. fot. Agnieszka Widera.
Tej zimy drogi mocno ucierpiały, wyrwy i muldy są zmorą kierowców. Nie da się przejechać przez miasto nie "zaliczając" jakiejś dziury. Przedstawiciele gminy przyznają, że wykonywane są jedynie doraźne naprawy nawierzchni, co na niewiele się zdaje. W dodatku na osiedlach i bocznych drogach trudno jest zaparkować. Kierowcy klną i liczą pieniądze na naprawy aut.

Zima w pełni, a w warsztacie samochodowym Jarosława Hermana, podobnie zresztą jak w innych takich firmach, roboty przy wymianie opon i naprawie felg nie brakuje.

- Teoretycznie powinien być zastój do wiosny, ale co chwilę ktoś przyjeżdża, bo uszkodził koło wpadając w dziurę czy wyrwę w drodze - mówi Jarosław Herman, który swój zakład w Kochłowicach prowadzi od 15 lat. - Najczęściej na dziurawych drogach dochodzi do bocznych uszkodzeń opon i skrzywienia felg. Naprawa to wydatek kilkudziesięciu złotych. Nie zawsze felgę da się jednak wyprostować. Nie wszyscy chcą uszkodzone opony naprawiać, bo nie wiadomo jak się zachowa po kolejnym spotkaniu z dziurą. Nowa opona to wydatek 200-300 złotych, a nawet i więcej - wyjaśnia Herman.

Miejsc, gdzie można uszkodzić auto nie trzeba daleko szukać - na wysokości nr 26 ulicy Radoszowskiej na jezdni są takie wybrzuszenia, że podskakuje na nich każde auto. Kierowcy, choć przyznają, że w porównaniu z sąsiednimi miastami nie jest u nas najgorzej, bez zastanowienia wskazują najbardziej dziurawe drogi w okolicy.

- Rano, wyjeżdżając do pracy, kolejny raz wpadłem w wielką dziurę na ul. Karola przy wjeździe na ul. Goduli - skarży się pan Krzysztof, kierowca%07z Goduli. - A jak wygląda dojazd do ronda i samo rondo, lepiej nie mówić. Tam, gdzie są tory tramwajowe kolejne dziury wypełniane są kostką, ale jezdnia pęka także tam, gdzie torów nie ma - mówi kierowca.

Do ulic najbardziej przypominających szwajcarski ser należą wszystkie trzy o znaczeniu wojewódzkim, czyli 1 Maja, Zabrzańska i Karola Goduli.

Na pierwszej już od lat kierowcy wpadają w dziury, a teraz ich cierpliwość stawiana jest na dodatkową próbę z powodu wymiany kanalizacji. Z powodu zimy wstrzymano roboty i trzeba poruszać się zwężonymi odcinkami jezdni w Wirku. Miejsca na manewr wyminięcia dziur jest znacznie mniej.

Ulica Goduli wiedzie niechlubny prym, jeśli chodzi o koleiny. Przy śliskiej nawierzchni łatwo tam stracić panowanie nad kierownicą.

Większe ilości wyrw to znaki rozpoznawcze m.in. nawierzchni na ulicach Tunkla i Katowickiej, a właściwie wszystkich, które narażone są na szkody górnicze. Źle jest na przejazdach tramwajowych i kolejowych. Wszędzie tam, gdzie asfalt styka się z płytami torowisk, powstają wybrzuszenia lub wyrwy.

Najgorzej jest tam, gdzie nie ma dobrego odwodnienia. Poprzez spękania woda dostaje się pod asfalt, a przy minusowych temperaturach lód wyciska nawierzchnię, powiększają się dziury i powstają kolejne spękania. Takim newralgicznym miejscem w centrum miasta jest torowisko kolejowe Huty Pokój przecinające ulicę Niedurnego.

- Zobaczymy, jak przejazd będzie wyglądał na wiosnę. Wszelkie obniżenia i nierówności, to efekt problemów z odwodnieniem. Ale miasto właśnie remontuje kanalizację - twierdzi Jerzy Trzciński, rzecznik Huty Pokój.

Istnym dziurawym "objawieniem" jest tej zimy ulica Górnośląska w Bykowinie.

- Przed zimą tych dziur i tak wielkiej liczby spękań nie było%07- zapewnia Mariusz Pol, kierownik referatu utrzymania dróg Urzędu Miasta. - Niestety kilkadziesiąt razy w ciągu zimy przechodzimy przez zero na termometrze, czyli kilkadziesiąt razy woda zamarza i kilkadziesiąt razy lód się topi - dodaje.

Na bieżąco dziury łatane są masą na zimno lub masą z tzw. recyklera (który podgrzewa masę). Nie ma się jednak co czarować. Przyczepność tych łat o tej porze roku, przy wilgotnej nawierzchni jest znikoma. Jeśli łata wytrzyma dłużej niż tydzień, to i tak jest dobrze.

- Musimy doraźnie naprawiać ubytki w jezdniach. Chodzi o komfort jazdy - podkreśla Pol.

Chodzi też o pieniądze. Kierowcy mogą się starać o odszkodowania za poniesione szkody od właściciela drogi. Co bardziej przezorne gminy są ubezpieczone od odpowiedzialności cywilnej z tytułu posiadania i administrowania drogami . Ubezpieczyciel jednak skrupulatnie sprawdza, jak gmina wywiązuje się ze swoich obowiązków jako zarządca dróg.

Do rudzkiego UM wpłynęło w zeszłym roku 31 wniosków kierowców o zwrot kosztów za szkody powstałe z powodu niewłaściwego stanu nawierzchni. 18 wniosków zostało rozpatrzonych pozytywnie. Poszkodowanym wypłacono ponad 16 tysięcy złotych. Wszystkie wskazane we wnioskach miejsca, gdzie doszło do uszkodzeń samochodów, zostały naprawione.

Kierowcy tej zimy zmagają się nie tylko z dziurawymi jezdniami, ale i kurczącą się liczbą miejsc do parkowania. Zmorą jest parkowanie na osiedlowych i bocznych uliczkach, gdzie zalegają zwały śniegu.
Także wyjazd z osiedli nieraz graniczy z cudem. Oczywiście można próbować wywalczyć odszkodowanie od spółdzielni za spóźnianie się do pracy z powodu nieodśnieżonego parkingu, będzie to jednak walka z wiatrakami. Niewiele lepiej jest w centrum, gdzie śnieg odgarniany jest na skraj chodników. Szukanie miejsca postojowego przypomina polowanie.

Małym pocieszeniem może będzie informacja, że w tym roku powstanie 25 miejsc parkingowych przy ulicy Słowiańskiej 2. Przygotowywane są poza tym dokumentacje projektowe na parkingi przy ulicach Gwareckiej, Poloczka, Grodzkiej, Energetyków, Zamenhofa, Solidarności (w sumie na około 200 miejsc).

- Kierowcy muszą mieć na uwadze, że jest coraz trudniej w przestrzeni miejskiej znaleźć miejsca na nowe parkingi - mówi Mariusz Pol.

Złodzieje zmieniają taktykę. Częściej kradną luksusowe auta.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3