Rudzianin walczy o podjazd dla wózków inwalidzkich. Rada Osiedla zapowiedziała, że zajmie się sprawą

Joanna Oreł
Augustyn Kluge wysłał już kilkanaście pism do różnych instytucji w sprawie budowy podjazdu przed blokiem
Augustyn Kluge wysłał już kilkanaście pism do różnych instytucji w sprawie budowy podjazdu przed blokiem Joanna Oreł
Augustyn Kluge, mieszkaniec Rudy Śląskiej od kilku tygodni walczy o budowę pojazdu dla inwalidów przed drzwiami wieżowca, w którym mieszka.

Pan Augustyn od 30 lat jest lokatorem budynku przy ul. Wieniawskiego 14/93 w dzielnicy Ruda 1. 4 lata temu przeszedł amputację prawej nogi. Musi poruszać się przy pomocy tzw. chodzika inwalidzkiego, a to sprawia mu coraz większe trudności. Bo o ile w wieżowcu jest winda, to aby wyjść na zewnątrz budynku, trzeba jeszcze pokonać schody.

- Z przodu są 4 schodki, z tyłu 6. I wprawdzie jest tam podjazd, ale zbyt stromy i o złym rozstawie. Nawet teraz, kiedy kupiłem skuterek inwalidzki, nie mogę na nim zjechać - podkreśla Augustyn Kluge.

Administracja budynku, czyli Rudzka Spółdzielnia Mieszkaniowa odesłała pana Augustyna do innych instytucji. - Stwierdzono, że jeżeli chodzi o inwalidów, to wniosek w tej sprawie mogę złożyć do MOPS-u - zaznacza pan Augustyn.

Wobec tego, postanowiliśmy interweniować w tej instytucji.

Czytaj również: Piotr Magdziak z Rudy Śląskiej musi oddać MOPS-owi 3,5 tys. złotych

- Dofinansowanie likwidacji barier można uzyskać jedynie ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych - takie wyjaśnienie otrzymaliśmy w rudzkim MOPS.

- Owszem, ale taki podjazd kosztowałby w sumie aż 40 tys. zł, a wkład własny, jaki jest ode mnie wymagany to aż 8 tys. zł. Nie stać mnie na to! - ripostuje pan Augustyn.

Wobec tego, zwróciliśmy się ponownie do Administracji nr 3 RSM. - Pieniądze to nie wszystko, trzeba jeszcze wziąć pod uwagę czynnik społeczny - usłyszeliśmy.
I wreszcie - Rada Osiedla RSM, zareagowała na problem pana Augustyna.

- W tym roku pieniądze są już rozdysponowane, ale w kolejnym budżecie zgłosimy propozycję budowy nowego podjazdu. Bo racja, ten obecny nie nadaje się do niczego. Według wymogów powinien on być o nachyleniu 6 procent, a ten ma chyba ze 30! Równocześnie poruszymy ten problem inną drogą - poprzez rozmowy z MOPS - zapowiada Norbert Rózga, przewodniczący Rady Osiedla Administracji nr 3 RSM.

Czy w Waszych blokach są podobne problemy? Gdzie administracja robi same problemy? Czekamy na Wasze sygnały!

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie