Świąteczny czas inny niż zwykle. Jak sobie radzić z tą sytuacją? - radzi psycholog Justyna Soroka

Marlena Polok-Kin
Marlena Polok-Kin
Boże Narodzenie, a potem także - sylwester i Nowy Rok nie będą w tym roku takie, jak zwykle. To czas weryfikacji jakości relacji z bliskimi - mówi psycholog, Justyna Soroka.

Święta inne niż zwykle, czyli czas weryfikacji jakości relacji z bliskimi

Bożego Narodzenie to czas rodzinnych spotkań, radosnego kolędowania, wspólnych posiłków. Pandemia koronawirusa na pewno mocno pokrzyżowała nasze plany, a świąteczne obrazy, głęboko zapisane w naszej pamięci, pozostają teraz tylko w sferze wspomnień. Sytuacja, w której znalazł się świat w związku z pandemią, bardzo mocno uderza w dotychczasowe przeżywanie świąt Bożego Narodzenia. Tegoroczne święta są, niestety, bardzo podobne do tegorocznych Świąt Wielkanocnych.

Wielu z Nas nie będzie mogło ich przeżyć w gronie najbliższych, nie będziemy mogli odwiedzić tych, których kochamy, lubimy. Taki stan, utrzymujący się przez wiele miesięcy, zamiast tradycyjnej radości może prowadzić do przygnębienia i frustracji, ale nie możemy się poddawać.

Musimy być kreatywni i choć czasem po wielu tygodniach zdalnej pracy czy zdalnej szkoły, mamy już serdecznie dosyć multimedialnego świata, to w tym trudnym czasie, aby poczuć bliskość tych, których nie możemy odwiedzić, korzystajmy ze zdobyczy techniki. Zadzwońmy do bliskich, zróbmy sobie małe telekonferencje, zaśpiewajmy wspólnie kolędy, aby poczuć tę wyjątkową atmosferę – mówi Justyna Soroka, psycholog ze Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach.

Trudną dla wszystkich sytuację potraktujmy też jako lekcję, że nie tylko ważne są w te święta choinki, ozdoby, światełka, prezenty, barszcz z uszkami i karp, ale najważniejszy jest drugi człowiek i nasza uwaga oraz troska, które możemy okazać – zachęca specjalistka.

Święta często są okazją do refleksji nad swoją sytuacją życiową. Ludzie na co dzień nie mają na to czasu, są zabiegani, zajęci pracą i odsuwają myśli dotyczące np. swojej samotności. Święta dają szansę, aby znaleźć chwilę na to, by zastanowić się nad jej przyczynami. Takie rozmyślanie może powodować bardzo silny stres. Dlatego pamiętajmy również w te święta o osobach samotnych, które nie mają rodziny. Dla nich to nie wielkie prezenty są najcenniejsze, ale raczej gesty ludzkiej życzliwości. To one sprawią, że wszyscy poczujemy się potrzebni, ważni, spełnieni.

Pandemia zaczyna weryfikować nie tylko naszą odporność na kryzys, ale jakość relacji z bliskimi. To dobry moment, by pomyśleć o tym, co można naprawić, co warto odbudować by kolejne święta był lepsze i pełniejsze – zachęca Justyna Soroka.

Kłopoty z pochówkami. Brakuje nam na nie pieniędzy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie