Triathlon: Marek Olszewski pływacką formę do zawodów w triathlonie zdobywa na basenie w Rudzie Śląskiej

Andrzej Azyan
Marek Olszewski w wyścigach kolarskich daje z siebie wszystko, podobnie jak w pozostałych konkurencjach triathlonu.
Marek Olszewski w wyścigach kolarskich daje z siebie wszystko, podobnie jak w pozostałych konkurencjach triathlonu. fot. Archiwum Marka Olszewskiego
Trzeba mieć naprawdę dużo samozaparcia, silnej woli, aby uprawiać triathlon. Trzy w jednym, tak najkrócej można nazwać tę trudną dyscyplinę sportu, na którą składają się: pływanie (1,5 km), kolarstwo (40 km) i bieganie (10 km). Po wysiłku na basenie, trzeba wsiąść na rower, potem z niego zejść i rozpocząć uliczny bieg. Te trudności są wyzwaniem dla 22-letniego Marka Olszewskiego.

- Przygotowanie treningowe do każdej z dyscyplin wchodzących w skład triathlonu jest bardzo trudne. Jednak połączenie ich w jedno jest trudne do potęgi. To mnie zafascynowało. Nie ma co ukrywać, ale triathlon to wielka porcja wyrzeczeń, czasowych, towarzyskich i finansowych - mówi Olszewski.

Od kilku lat mocno związany jest z Rudą Śląską oraz Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji. Pięć razy w tygodniu trenuje na basenie w Rudzie Śląskiej. Od dwóch i pół roku doskonali pływanie pod kierunkiem trenera Jana Baruchy w UKS Kochłowiczanka. On go nauczył właściwego treningu pływackiego, z którym wcześniej nie miał takiej styczności.

Warto przy tym wspomnieć, że Marek Olszewski w zawodach pływackich i biegowych reprezentuje właśnie Kochłowiczankę.

Po raz pierwszy wystartował w triathlonie w 2005 roku. Było to na zawodach o Puchar Polski. Zdołał je ukończyć. W 2006 roku został zawodnikiem MKS Dąbrowa Górnicza. Tam trenował przez 12 miesięcy. Potem przez trzy lata występował w barwach Olimpii Poznań, a od sierpnia 2009 roku jest zawodnikiem najlepszego triathlonowego klubu w Polsce, CS IronMan Szczecin.

W mijającym roku dwukrotnie zajął 9. miejsce w zawodach U-23 w Podiebradach koło Pragi i w miejscowości Senec koło Bratysławy. W obu przypadkach był drugim wśród Polaków. Miał pecha na mistrzostwach Polski seniorów w lipcu tego roku w Chodzieży. Po pływaniu i kolarstwie był na miejscu medalowym. Doznał jednak kontuzji. Złamana kość strzałkowa wyeliminowała go ze startów w zawodach do końca roku. Jego trenerem w Szczecinie jest Dariusz Czyżowicz.

Na 2010 rok ma sporo planów. Chce wystartować między innymi w: triathlonie na dystansie olimpijskim (1500 metrów pływania zawsze w jeziorze, 40 km wyścigu kolarskiego, 10 km biegu ulicznego) w Ambergu w Niemczech (25 kwietnia), Pucharze Europy seniorów w Sencu (22 maja), Pucharze Europy w Pontaverda (Hiszpania, 12 lipca), mistrzostwach Europy do lat 23 w Kędzierzynie-Koźlu (29 sierpnia).

Rekord życiowy Marka Olszewskiego w triathlonie olimpijskim to 1.59.14 godz.

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie