Wstrząs w kopalni Bielszowice. Zaginęło dwóch górników. Trwa akcja ratunkowa [AKTUALIZACJA]

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski

Wideo

Udostępnij:
Trwa akcja ratunkowa w rudzkiej kopalni Bielszowice. W sobotę rano 4 grudnia doszło tam do wstrząsu, nie ma kontaktu z dwoma górnikami. Na dole doszło do zawału na odcinku 40-50 metrów. Na powierzchnię udało się ewakuować pięciu górników.

AKTUALIZACJA GODZ. 20
Ratownicy nawiązali kontakt wzrokowy i głosowy z jednym z przysypanych górników - taką informację potwierdził w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej. Póki co nie wiadomo o którym z poszukiwanych od rana górników mowa - czy o 30-latku, czy o jego starszym koledze.

- My to wiemy, ale na razie nie podajemy tej informacji. Cały czas jesteśmy też w kontakcie z rodzinami górników - mówi Głogowski. Górnik z którym jest kontakt widzi światło z lamp próbujących się do niego dostać jak najszybciej ratowników. - Mówi, że jest cały obolały - potwierdza nam Głogowski. Mężczyźnie został podany za pomocą specjalnego wysięgnika koc i woda do picia.
Z drugim z poszukiwanych górników ratownicy nie mają kontaktu póki co. Odbierany jest jedynie wciąż sygnał z jego lampki. Jest w odległości ok. 10 metrów od swojego kolegi.

AKTUALIZACJA GODZ. 19
- Przed nami bardzo trudny etap akcji ratunkowej. Musimy skierować wszystkie siły na to, by jak najszybciej dotrzeć do miejsca, skąd dobiega sygnał z lokalizatorów umieszczonych w lampach zaginionych górników - mówi Tomasz Głogowski, rzecznik PGG. Na terenie kopalni Bielszowice już 10 godzinę trwa akcja ratownicza. Poszukiwani są dwaj zasypani górnicy - 30-latek i 42-latek.

AKTUALIZACJA GODZ. 17:15
Jest sygnał od zaginionych górników po wstrząsie i zawale w kopalni Bielszowice.

AKTUALIZACJA GODZ. 16.30
Ratownikom, którzy przebierali ręcznie zwałowisko z dwóch stron, udało się namierzyć sygnał z lamp poszukiwanych górników. Sygnał został namierzony pomiędzy 10, a 20 metrem zwałowiska. Na dotarciu w to miejsce ratownicy skoncentrowali teraz wszystkie swoje siły. - Wiemy w którym kierunku mamy się przekopywać, by dotrzeć do poszukiwanych górników - mówią dowodzący akcją ratunkową w kopalni Bielszowice.

AKTUALIZACJA GODZ. 14:55
"Dwóch pracowników jest poszukiwanych, natomiast trzeci z górników, sztygar, zdołał się wycofać bez obrażeń" - mówi Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej.

Zaginieni górnicy to dwaj ślusarze, jeden ma 31, a drugi 42 lata. O poszukiwaniu dwóch pracowników zostały już powiadomione ich rodziny. Zostały one objęte wsparciem psychologa.

"Po wstępnym spenetrowaniu tego rejonu stwierdzono obwał skał na odcinku 50-60 m. Teraz ratownicy z dwóch stron starają się dotrzeć do poszkodowanych. W sumie jest tam sześć zastępów ratowniczych, czyli około 30 ratowników. Są to zastępy z kopalni Bielszowice, z okolicznych kopalń i Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu" - poinformował rzecznik.

AKTUALIZACJA GODZ. 14:25
Rajmund Hors, wiceprezes PGG, odpowiadał na pytania dziennikarzy. Okazało się, że w momencie wypadku, w zagrożonym miejscu przebywało bezpośrednio trzech pracowników. Jeden został wyprowadzony. Z dwoma urwał się kontakt. - To bardzo doświadczeni pracownicy - powiedział.
Na miejscu wypadku trwa akcja ratownicza. Kontrolowany jest przepływ powietrza i temperatura.

AKTUALIZACJA GODZ. 14:00

Na miejsce akcji ratowniczej w kopalni Bielszowice przyjechał wicewojewoda śląski Jan Chrząszcz.

AKTUALIZACJA GODZ. 12:40
Dotarła do mnie informacja o wstrząsie w kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej - informuje premier Mateusz Morawiecki.
Trwa trudna akcja ratownicza, bo uwięzione pod ziemią są dwie osoby. Jestem w tej sprawie w stałym kontakcie z wojewodą śląskim Jarosławem Wieczorkiem. Będę Państwa informował na bieżąco o przebiegu akcji.

AKTUALIZACJA GODZ. 12:15

- Nie wiadomo, jak długo może potrwać ta akcja. Przygotowujemy drążenie chodników penetrujących - mówi Andrzej Kleszcz, wiceprezes Centralnej Stacji ratownictwa Górniczego.

AKTUALIZACJA GODZ. 11:45

Ze wstępnych ustaleń wynika, że zawał miał miejsce na długości około 40-50 metrów i teraz trzeba się będzie przez niego przebić, drążąc chodniki. To wszystko może potrwać kilka godzin albo nawet kilka dni. Zależy to od tego, co ratownicy górniczy zastaną na dole. Akcją ratunkową kieruje dyrektor kopalni Bielszowice.

- Akcja ratownicza jest kontynuowana. Na miejscu są obecnie ratownicy z kopalni oraz Centralnej Stacja Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Właśnie docierają do tego miejsca, gdzie mogą znajdować się zaginione osoby. Kiedy tam dotrą, będzie wiadomo, czy są jakieś zniszczenia na dole. Nikt inny nie został poszkodowany, pozostała część załogi jest bezpieczna. Dwójka ślusarzy prowadziła w kopalni prace konserwacyjne – przekazał Dziennikowi Zachodniemu po godzinie 11.30 Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej.

Wstrząs w kopalni Bielszowice

Jak poinformował PAP dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego do wstrząsu doszło przed godz. 9. Wszystko to działo się w ruchu Bielszowice. To część kopalni Ruda, która należy do Polskiej Grupy Górniczej.

Akcja ratunkowa rozpoczęła się po godzinie 9.20 w rejonie ściany wydobywczej 780 metrów pod ziemią. Nie ma aktualnie kontaktu z dwoma ślusarzami. Przerwana została łączność.

- Na tę chwile nie mamy kontaktu z dwoma pracownikami. Na dole trwa akcja ratownicza. Pozostała część załogi jest bezpieczna - powiedział Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej.

Najsilniejsze wstrząsy z ostatnich 20 lat na Śląsku

  • 1992 (kopalnia Czeczot) : energia sejsmiczna E= 2x10 9 J (Joula)
  • 1993 (kopalnia Miechowice): energia sejsmiczna E= 2x10 9 J
  • 1993 (kopalnia Halemba ): energia sejsmiczna E= 1x10 9 J
  • 2007 (kopalnia Bobrek ): energia sejsmiczna E= 1x10 9 J
  • 2010 (kopalnia Piast): energia sejsmiczna E= 3x10 9 J

W skali Richtera magnituda tych wstrząsów wyniosła od 3.8 do 4.0.

W Polsce wstrząsy indukowane eksploatacją górniczą występują na obszarze eksploatacji węgla w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym, w obszarze LGOM gdzie eksploatuje się złoża miedzi oraz w rejonie Bełchatowa gdzie odkrywkowo eksploatowany jest węgiel brunatny.

Najsilniejsze wstrząsy związane są z wyrównaniem naprężeń w ziemi związanych z sumowaniem się wpływów od eksploatacji górniczej z naturalnymi naprężeniami związanymi głównie z występowaniem uskoków tektonicznych. W GZW wstrząsy silne są rejestrowane od ponad 50 lat przez Górnośląską Regionalną Sieć sejsmologiczną i katalogowane są w Głównym Instytucie Górnictwa.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie