Jak promuje się Ruda Śląska?

Agnieszka Widera
Prezentacja atrakcyjnych gruntów dla inwestorów podczas Europejskiego Kongresu gospodarczego Arkadiusz Ławrywianiec
Gmina promuje się w regionie, kraju i zagranicą. Opozycja zarzuca, że to raczej promocja obecnego prezydenta miasta.

Wywieszenie banerów w Katowicach, które do połowy października zachęcać miały katowiczan do odwiedzenia rynku w Rudzie Śląskiej kosztował 25,5 tys. zł.

Trudno stwierdzić, czy któryś z mieszkańców stolicy dał się namówić na przyjazd do Nowego Bytomia. Za to złośliwi komentowali, że w ten sposób obecny prezydent miasta Andrzej Stania chciał pokazać światu swój plac przed magistratem.

Samo otwarcie rynku na początku września odbyło się podczas Festiwalu Orkiestr Dętych się z rozmachem godnym wyborczego roku - z przecinaniem wstęgi (na zadaszonej scenie, kiedy mieszkańcy stali pod parasolami w strugach deszczu), z podziękowaniami, kwiatami, odczytywaniem listów gratulacyjnych. - Rynek ma jednoczyć mieszkańców, ma być miejscem spotkań - mówił wtedy Andrzej Stania. Więc kolejne 23 tys. zł wydano na organizację weekendowych imprez na rynku.

27,6 tys. zł kosztował event promocyjny skierowany do potencjalnych inwestorów podczas majowego Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Uczestnicy mogli przejechać się hammerami, zasiąść za sterami koparki, posłuchać dźwięków harfy w namiocie ustawionym na jednym z terenów inwestycyjnych w Chebziu. Tyle tylko, że promowanych wtedy 10 działek nadal czeka na inwestorów.

- Efekt wszelkich działań promocyjnych marketingowych jest zwykle trudny do przewidzenia - podkreśla zawsze Grażyna Marasek, naczelnik wydziału Rozwoju Miasta UM.

W sumie na działania promocyjne w tym roku z miejskiej kasy blisko 300 tys. zł. Imprezy i przedsięwzięcia kulturalne promujące miasto kosztowały kolejne 709,5 tys. zł. Z czego dla przykładu otwarcie rynku z festiwalem orkiestr kosztowało 64 tys. zł, koncert noworoczny - 60 tys. zł, Dni Rudy Śląskiej - 397.7 tys. zł, 11 festynów dzielnicowych - 108, 6 tys. zł. Na reklamę w mediach magistrat wydał w tym roku ponad 50 tys. zł. Kwota ta nie obejmuje kosztów wydawania Kuriera Rudzkiego.

- W ostatnim okresie namnożyło się na mieście plakatów i tablic świetlnych "informujących" o inwestycjach w mieście. Ale to przecież nic innego jak kampania wyborcza prezydenta - twierdzi opozycyjny radny Zbigniew Domżalski.

Podatek cukrowy. Podreperuje budżet czy zdrowie Polaków?

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3