Rudzianka walczy z cukrzycą - trwa zbiórka na zakup pompy insulinowej, która pomoże kobiecie funkcjonować

Magdalena Łabędzka
Magdalena Łabędzka
Krystian Spenst / fot. prywatne
Cukrzyca wielu osobom kojarzy się z podawaniem insuliny poprzez zastrzyki i niejedzeniem słodyczy. Problem cukrzycy jest znacznie bardziej złożony, a często wymaga leczenia z użyciem pompy insulinowej, która niestety jest kosztowna. Jak działa pompa? Najprościej mówiąc ma imitować pracę trzustki.

Życie z cukrzycą

Cukrzyca to często diagnozowana choroba. Takie statystki o roku 2018 podaje GOV:

W 2018 r. w Polsce było 2,9 mln dorosłych chorych na cukrzycę, czyli co jedenasty dorosły. Mówimy tutaj o osobach zdiagnozowanych. Tymczasem część osób ma stan przedcukrzycowy (czyli w badaniu krwi na czczo poziom glukozy 100-125 mg/dl) lub nie wie, że ma cukrzycę.

Chociaż mówi się, że z cukrzycą da się żyć to bywają sytuacje, w których choroba postępuje. Tak było w przypadku Sandry z Rudy Śląskiej.

Rudzianka potrzebuje pompy

Sandra to 31-letnia rudzianka, która od wielu lat choruje na cukrzycę typu 1. Przez ten czas sprawdzanie glikemii i przyjmowanie insuliny odbywało się w sposób tradycyjny, jednak Sandra zauważyła, że potrzebuje innej metody. Wkłucia stały się dla niej bolesne i uciążliwe, a poziom cukru we krwi zamiast regulować się prawidłowo, zaczął się niebezpiecznie wahać, co doprowadziło do znacznego pogorszenia się wzroku.

Choroba rudzianki zmusiła ją do odstawienia zastrzyków na rzecz pompy insulinowej. Pompa insulinowa to urządzenie zewnętrzne, które naśladuje pracę trzustki. Urządzenie ma zaprogramowaną dawkę insuliny, którą podaje w sposób ciągły, tak jak działoby się to w przypadku prawidłowej pracy narządu za to odpowiedzialnego. Pompy insulinowe są refundowane przez NFZ jedynie w przypadku dzieci i kobiet w ciąży.

Od jakiegoś czasu korzystam z wypożyczonej pompy, ale niestety, niedługo będę musiała ją zwrócić. To niewielkie urządzenie okazało się moim wybawieniem. Pompa nie tylko reguluje poziom cukru we krwi, ale też dzięki niej znacznie poprawiły się moje wyniki badań. - mówi Sandra.

Ciąża to jedno z marzeń rudzianki, jednak będzie to możliwe tylko w przypadku gdy uda się utrzymać glikemię w normie.

Bardzo chciałabym kiedyś zajść w ciążę, ale jeśli nie uda mi się utrzymać glikemii w normie, będzie to po prostu zbyt ryzykowne dla dziecka. Pompa insulinowa nie tylko poprawiłaby jakość mojego życia, ale również umożliwiłaby mi zostanie mamą.

Koszt pompy to 20 tys. zł. Budżet domowy Sandry nie jest w stanie pokryć takiego wydatku. Rudzianka zdecydowała się założyć zbiórkę. Do pełnej kwoty Sandrze brakuje niecałych 10 tys. zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na rudaslaska.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie