Targowiska znikają z miast. Wolimy hipermarkety

MIW
Jak każdej soboty, tak i dziś wielu z nas ruszy pewnie zrobić zakupy na pobliskim targowisku. Wielu, ale jak wielu? Pytanie o tyle zasadne, iż coraz częściej można usłyszeć jakoby złote czasy targowisk bezpowrotnie odeszły do przeszłości, w czym największy udział ma rosnąca konkurencja supermarketów i średniej wielkości osiedlowych dyskontów.

Henryk Gil, zarządca targowiska w Rudzie Śląskiej nie ukrywa, że klientów jest zdecydowanie mniej aniżeli jeszcze kilka lat temu.

- Przeważają emeryci i renciści, a tych ubywa. Młodzi z kolei nie mają czasu, by do południa chodzić na targ, bo pracują do późna, "urwać się" z pracy nie mogą, więc na zakupy idą do supermarketu - komentuje Gil. Malejąca liczba kupujących zniechęca handlarzy do częstszego pojawiania się na targu (bo opłatę trzeba uiścić niezależnie od tego ile towaru się sprzeda), a to z kolei wywołuje reakcję potencjalnych nabywców.

- Jak klient widzi, że na targu ubywa sprzedawców, to w końcu przestaje przychodzić. I tak kółko się zamyka - mówi Henryk Gil.

Dlaczego miejskie targowiska upadają? CZYTAJ TUTAJ


*Wielki koncert Guns N'Roses w Rybniku ZOBACZ ZDJĘCIA, WIDEO
*Tour de Pologne - wyścig kolarski ZOBACZ TRASĘ, ZDJĘCIA, WIDEO, ZAWODNIKÓW

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie